Thai Bali Spa Wołomin
SPA & Wellness

Thai Bali Spa Wołomin

Adama Mickiewicza 10, 05-200 Wołomin, Polska

4.6 (273 opinii)

O obiekcie

Thai Bali Spa Wołomin to miejsce, w którym tradycyjna sztuka masażu orientalnego spotyka się z naturalnymi kosmetykami wysokiej jakości. Salon znajduje się w centrum Wołomina, przy ulicy Adama Mickiewicza 10, i przyciąga osoby poszukujące autentycznego relaksu oraz regeneracji ciała i umysłu. Z oceną 4,6 na 5 gwiazdek i liczą się ponad 273 opinii, Thai Bali Spa zyskało zaufanie lokalnej społeczności jako miejsce, gdzie jakość masażu jest rzeczywiście odczuwalna.

Oferta salonu obejmuje masaże balijskie oraz zabiegi z wykorzystaniem kosmetyk linii Orientalne Piękno. Regularnie salon prowadzi promocje — jak choćby oferta z czerwca, gdy masaże i kosmetyki dostępne były za połowę ceny. Wśród udogodnień klienci mogą zarezerwować wizytę online, zakupić voucher idealny jako prezent, oraz zapoznać się z pełnym menu usług. Recepcja działa profesjonalnie, a goście doceniają fakt, że często wracają do ulubionych terapeutów.

Opinie klientów mówią o sobie. Jak napisała Katarzyna G. na Google, „Jestem bardzo zadowolona z masażu balijskiego. Na pewno jeszcze tu wrócę." Jednak obiekt nie jest wolny od uwag krytycznych — niektórzy klienci wskazują na niedoskonałości organizacyjne. Alicja C. napisała: „Masaż super, ale cała otoczka tego salonu jest bardzo słaba. Wszystko co dzieje się recepcji słychać i nie da się przez to zrelaksować."

Thai Bali Spa to idealne miejsce dla osób pragnących uciec od codzienności, odpocząć po intensywnym treningu lub po prostu poddać się zabiegom upiększającym. Zabiegi masażu orientalnego znajdują tutaj swoją wyrazistą formę, a naturalny charakter kosmetyk dba o zdrowie skóry każdego klienta.

Galeria zdjęć

Opinie gości

katarzyna G.

Jestem bardzo zadowolona z masażu balijskiego.Na pewno jeszcze tu wrócę.

Alicja C.

Masaż super, ale cała otoczka tego salonu jest bardzo słaba. Wszystko co dzieje się recepcji słychać i nie da się przez to zrelaksować. Recepcjonistka mimo że zwróciłam uwagę podsumowała „tak wiemy, słychać”. Nie wiem kto tak długi debatował przy recepcji może inny klient ale nadal można przecież poprosić aby Pan mówił ciszej z uwagi na innych. Plus od roku nie działa u nich terminal płatniczy, rozumem że może się coś zepsuć ale rok to wystarczający czas na naprawę awarii.

Grzegorz S.

Mam mieszane uczucia.
Bardzo źle oceniam organizację, ale po kolei. Na masaż byliśmy umówieni w poniedziałek na godz. 11:00, czyli jako pierwsi – masaż dla pary. Nigdzie na stronie nie znaleźliśmy informacji, czy przed masażem prysznic należy wziąć w domu, czy na miejscu. Logiczne by było, że na miejscu, bo np. latem jadąc z domu można po dotarciu być spoconym. Nigdzie też nie figuruje informacja, że gabinet otwierany jest 15 min. wcześniej, właśnie w tym celu. Nikt nie odbierał rano telefonu, a ponieważ byliśmy pierwsi, musieliśmy już wyjść, żeby zdążyć. No cóż, niewiedza kosztuje i masaż był o 10 min. krótszy, bo musiałem się spłukać na miejscu. Żona decydowała się nie brać prysznica.
OK., idę pod prysznic, rozbieram się. Dostałem mikro-majtki i bibułkowe kapcie. Wziąłem prysznic i się wycieram. W mikro-majtkach i kapciusiach idę do pokoju. Żona już jest i czeka. Ale co zrobić z ubraniem? Można je położyć na taborecie. No ale jest zima, temp. -15C, więc mam gruby sweter i ogólnie kilka warstw, w tym grube spodnie. Na taborecie nie mieści się, kładę więc częściowo na podłodze. Teraz oboje czekamy. Mimo spóźnienia (mój nieprzewidziany prysznic), jakość nikt nie kwapi się by przyjść. W końcu nasze masażystki po kilku minutach się pojawiają i każą położyć się twarzą do dołu.
Masaż trwa, jest bardzo przyjemnie. Nogi, plecy, ręce, brzuch, szyja… W pewnym momencie, tuż pod sam koniec, masażystki coś szepczą do nas po angielsku i wychodzą. A my z zasłoniętymi ręczniczkiem oczami nie wiemy o co chodzi. Czy to koniec masażu, czy może wrócą. Kręcimy się, gadamy. Okazuje się, że to nie koniec i wróciły po 5 min. z kremem i zrobiły masaż twarzy.
Po zakończeniu masażu, który zakomunikowały już czytelnie, zapytały czy chcemy herbatę wodę. Poprosiliśmy i czekamy… ale jakoś nie przynoszą. No to ubieramy się i wychodzimy. Herbata na nas czekała na korytarzu. Na korytarzu, przy drzwiach wejściowych, w którym zostawia się kurtki, a ludzie wchodzą i wychodzą.
No i jeszcze jedno. Otóż pierwszy gabinet jest tak usytułowany, że pijąc herbatę w korytarzu, odruchowo spojrzałem, jak masażystka do niego wchodzi i ukazał mi się widok pani top-less czekającej na rozpoczęcie masażu. Wątpię, by była zadowolona.
I teraz pytania:
- czy nie można byłoby na stronie zrobić zakładkę pt. „Jak przebiega masaż?”
- czy nie można w salkach zamontować wieszaków lub postawić wąskie szafy, by powiesić ubranie?
- czy miejsce spożywania herbaty/wody nie powinno być oddalone od drzwi wejściowych?
- czy drzwi do gabinetów nie powinny być tak usytułowane, by gwarantować dyskrecję?
Sam masaż był natomiast wyśmienity! Robiła mi go Jensee (Gen Z?) i należą się jej wielkie słowa uznania. Wyszedłem totalnie odprężony i wypoczęty.

Alicja C.

Masaż super, ale cała otoczka tego salonu jest bardzo słaba. Wszystko co dzieje się recepcji słychać i nie da się przez to zrelaksować. Recepcjonistka mimo że zwróciłam uwagę podsumowała „tak wiemy, słychać”. Nie wiem kto tak długi debatował przy recepcji może inny klient ale nadal można przecież poprosić aby Pan mówił ciszej z uwagi na innych. Plus od roku nie działa u nich terminal płatniczy, rozumem że może się coś zepsuć ale rok to wystarczający czas na naprawę awarii.

Grzegorz S.

Mam mieszane uczucia.
Bardzo źle oceniam organizację, ale po kolei. Na masaż byliśmy umówieni w poniedziałek na godz. 11:00, czyli jako pierwsi – masaż dla pary. Nigdzie na stronie nie znaleźliśmy informacji, czy przed masażem prysznic należy wziąć w domu, czy na miejscu. Logiczne by było, że na miejscu, bo np. latem jadąc z domu można po dotarciu być spoconym. Nigdzie też nie figuruje informacja, że gabinet otwierany jest 15 min. wcześniej, właśnie w tym celu. Nikt nie odbierał rano telefonu, a ponieważ byliśmy pierwsi, musieliśmy już wyjść, żeby zdążyć. No cóż, niewiedza kosztuje i masaż był o 10 min. krótszy, bo musiałem się spłukać na miejscu. Żona decydowała się nie brać prysznica.
OK., idę pod prysznic, rozbieram się. Dostałem mikro-majtki i bibułkowe kapcie. Wziąłem prysznic i się wycieram. W mikro-majtkach i kapciusiach idę do pokoju. Żona już jest i czeka. Ale co zrobić z ubraniem? Można je położyć na taborecie. No ale jest zima, temp. -15C, więc mam gruby sweter i ogólnie kilka warstw, w tym grube spodnie. Na taborecie nie mieści się, kładę więc częściowo na podłodze. Teraz oboje czekamy. Mimo spóźnienia (mój nieprzewidziany prysznic), jakość nikt nie kwapi się by przyjść. W końcu nasze masażystki po kilku minutach się pojawiają i każą położyć się twarzą do dołu.
Masaż trwa, jest bardzo przyjemnie. Nogi, plecy, ręce, brzuch, szyja… W pewnym momencie, tuż pod sam koniec, masażystki coś szepczą do nas po angielsku i wychodzą. A my z zasłoniętymi ręczniczkiem oczami nie wiemy o co chodzi. Czy to koniec masażu, czy może wrócą. Kręcimy się, gadamy. Okazuje się, że to nie koniec i wróciły po 5 min. z kremem i zrobiły masaż twarzy.
Po zakończeniu masażu, który zakomunikowały już czytelnie, zapytały czy chcemy herbatę wodę. Poprosiliśmy i czekamy… ale jakoś nie przynoszą. No to ubieramy się i wychodzimy. Herbata na nas czekała na korytarzu. Na korytarzu, przy drzwiach wejściowych, w którym zostawia się kurtki, a ludzie wchodzą i wychodzą.
No i jeszcze jedno. Otóż pierwszy gabinet jest tak usytułowany, że pijąc herbatę w korytarzu, odruchowo spojrzałem, jak masażystka do niego wchodzi i ukazał mi się widok pani top-less czekającej na rozpoczęcie masażu. Wątpię, by była zadowolona.
I teraz pytania:
- czy nie można byłoby na stronie zrobić zakładkę pt. „Jak przebiega masaż?”
- czy nie można w salkach zamontować wieszaków lub postawić wąskie szafy, by powiesić ubranie?
- czy miejsce spożywania herbaty/wody nie powinno być oddalone od drzwi wejściowych?
- czy drzwi do gabinetów nie powinny być tak usytułowane, by gwarantować dyskrecję?
Sam masaż był natomiast wyśmienity! Robiła mi go Jensee (Gen Z?) i należą się jej wielkie słowa uznania. Wyszedłem totalnie odprężony i wypoczęty.

Godziny otwarcia

  • poniedziałek 11:00–22:00
  • wtorek 11:00–22:00
  • środa 11:00–22:00
  • czwartek 11:00–22:00
  • piątek 11:00–22:00
  • sobota 11:00–22:00
  • niedziela 11:00–22:00

Udogodnienia

Prowadzisz obiekt sportowy?

Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Wołomin!

Dodaj obiekt za darmo
✓ Darmowy wpis ✓ 375 portali w sieci

To Twój obiekt?

Przejmij kontrolę nad wpisem i zarządzaj danymi.

Zgłoś własność

Sieć MarketingHotelowy.pl

Twoja firma widoczna na 375 portalach w całej Polsce.

Dowiedz się więcej

Podobne kategorie w Wołomin

Prowadzisz obiekt sportowy?

Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Wołomin!

Dodaj obiekt za darmo
✓ Darmowy wpis ✓ 375 portali w sieci

To Twój obiekt?

Przejmij kontrolę nad wpisem i zarządzaj danymi.

Zgłoś własność

Sieć MarketingHotelowy.pl

Twoja firma widoczna na 375 portalach w całej Polsce.

Dowiedz się więcej

Adres

Adama Mickiewicza 10, 05-200 Wołomin, Polska

Statystyki

4.6
Ocena Google
273
Opinii
Zwiększ widoczność!

Dodaj obiekt

Zwiększ widoczność w Google i na 375 portalach

Dodaj obiekt

Prowadzisz obiekt sportowy w Wołomin?

Dodaj obiekt sportowy lub rekreacyjny do sieci 375 portali MarketingHotelowy.pl.

Portale w okolicy

Sprawdź ofertę w pobliskich miejscowościach